artykuły różneRSS wpisów RSS komentarzy

Tylko najlepsza fotografia zasługuje na pokazywanie wszem i wobec

W środę oglądałem w telewizji program na temat portalu nasza klasa oraz bezpieczeństwa danych osobowych umieszczanych przez nieświadomych obywateli w Internecie. Jako zawodowego fotografika zajmującego się fotografią ślubną, portretem zwróciła moją uwagę kiepska jakość opublikowanych fotek. Na litość boską, to że fotka została wykonana nie oznacza, że należy ją opublikować. Czy na pewno chcemy się pokazywać w niekorzystnym świetle naszym przyjaciołom. Świetnie, że mamy nowoczesny aparat Sony, czy HP, czy Canona, ale on nie zrobi za Nas dobrej fotki - zdjęcie nie zrobi się sama.

Stopniowa analiza kolejnych fotografii, które dodano się w galeriach internetowych wykazuje, że co druga fotka jest zdjęciem, które zostało zrobione przez kogoś innego niż internauta, która wstawiła zdjęcie. Czyli mamy do czynienia z jawnym naruszaniem praw autorskich przez statystycznego internautę. Na dobrą sprawę się temu nie dziwię, biorą pod uwagę informacje dotyczące rozmiaru piractwa komputerowego w naszym kraju.

Dyskusje toczące się dookoła fotografii w galerii nie ustępują w zaciętości dysputom toczącym się na konwencjach wyborczych lub na spotkaniach one on one kandydatów. Ich uczestnicy ostro bronią swoich racji - bardzo często dyskutowaną praktyką jest cyfrowa korekta zdjęć. Pomimo tego, że jest ona w tej chwili tak naprawdę stosowana na codzień to systematycznie pojawiają się żądania usuwania z galerii fotografii korygowanych w programach graficznych. Na skrajnym biegunie są zdjęcia mocno korygowane właściwie formy kolażu, które z jednej strony cieszą się ogromną popularnością, a drugiej są atakowane właśnie za to, że tak naprawdę są tylko pochodnymi wykonanych fotek.

Bilansując ze sobą pozytywy i negatywy zabawy w pokazywanie zdjęć w Internecie widać jak na dłoni, że jakby nie dominowały plusy to zabawa ta nie byłaby tak popularna. Ludzie nie przedstawiali by obcym swoich fotek, nie rejestrowali się na forach internetowych i w galeriach. Wielu ludzi dzięki takiej aktywności w sieci poznało ciekawych znajomych, robiących podobne rzeczy w wolnym czasie, nie mówiąc o tym, że nauczyło się wreszcie robić nie dość, że ładne to jeszcze bardzo ładne fotografie, zdobywając zachwyty rodziny i znajomych z realnego życia. W tym kontekście pomimo licznych cieni widać, że społeczna wartość takich portali jest ogromna.

Brak komentarzy

Komentowanie zabronione.